materiały partnera
Codzienna eksploatacja zostawia ślad na każdym elemencie biurowej przestrzeni – krzesła pracownicze pochłaniają plamy po kawie, wykładziny dywanowe zatrzymują kurz między włóknami, a witryny lokali handlowych w ciągu kilku dni pokrywają się osadem ze spalin. Specjaliści Finest Cleaning zajmują się pielęgnacją tych powierzchni w obiektach na terenie Wrocławia, łącząc maszyny ekstrakcyjne, narzędzia teleskopowe oraz biodegradowalne preparaty. Sprawdź, na czym polega różnica między domowym sposobem na plamę a profesjonalnym praniem oraz dlaczego regularność prac przekłada się wprost na wizerunek firmy i komfort osób przebywających w obiekcie.
Tekstylia w biurze pracują dla swoich użytkowników osiem godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu. Tkanina foteli obrotowych pochłania pot, okruszki z lunchu zjadanego przy biurku, kurz krążący w obiegu klimatyzacji i drobiny papieru. W ciągu kilku miesięcy z pozoru czyste siedzisko staje się rezerwuarem alergenów, a pierwsze plamy z kawy zmieniają kolor wzdłuż linii zagłówka. Te zmiany rzadko widać z odległości, ale doskonale wyczuwa je osoba siadająca przy stole konferencyjnym ustawionym pod oknem o jedenastej rano, kiedy promienie słoneczne ujawniają każdą skazę. Pranie krzeseł we Wrocławiu realizowane przez ekipę firmy zaczyna się od oceny rodzaju tkaniny i poziomu zabrudzenia. Mikrofibra wymaga innego podejścia niż tkanina sieciowa rozpięta na ramie fotela ergonomicznego, a skóra ekologiczna reaguje inaczej niż welur. Po dobraniu metody zespół wykonuje odkurzanie wstępne, miejscowe odplamianie problematycznych obszarów, a następnie pranie ekstrakcyjne pod ciśnieniem. Roztwór jest natychmiast odciągany razem z rozpuszczonym brudem, dzięki czemu siedzisko schnie w kilka godzin i wraca do pracy następnego dnia rano. W zakres prac wchodzą też kanapy w strefach recepcyjnych, narożniki w pomieszczeniach socjalnych oraz sofy ustawione w korytarzach.
Wykładziny dywanowe stanowią drugi front działań. Ciągi komunikacyjne, otwarte przestrzenie open space i strefy wejściowe gromadzą zabrudzenia w tempie znacznie szybszym niż gabinety. Czyszczenie wykładziny we Wrocławiu wykonywane jest również metodą ekstrakcyjną, poprzedzoną drobiazgowym odkurzaniem i testem na barwniku. Strefy o dużym natężeniu ruchu zaleca się prać raz na kwartał, obszary o średnim ruchu raz na pół roku, a gabinety i sale konferencyjne raz w roku. Taki harmonogram chroni budżet zarządcy obiektu, a przy okazji zmniejsza zużycie wody i środków chemicznych. Po wypraniu warstwa impregnatu nakładana na włókna zabezpiecza osnowę przed wnikaniem nowych plam. Kolejne zabrudzenie pozostaje na powierzchni i daje się usunąć ścierką jeszcze tego samego dnia, zanim zdąży wsiąknąć. Dodatkowym efektem prac jest poprawa jakości powietrza w pomieszczeniach – mniej kurzu, roztoczy i alergenów oznacza mniej zwolnień chorobowych w sezonie infekcyjnym oraz wyraźną różnicę dla osób uczulonych. Zespół pracuje również w trybie nocnym i weekendowym, dzięki czemu funkcjonowanie biura nie zostaje zakłócone, a pracownicy w poniedziałek rano zastają wnętrze pachnące świeżością.
Witryna lokalu handlowego pracuje na markę dwadzieścia cztery godziny na dobę. Stoi pomiędzy klientem a ekspozycją, a jej stan determinuje pierwsze, podświadome wrażenie – czyste szkło sygnalizuje porządek i profesjonalizm, smugi i osad sugerują niechlujstwo, którego potencjalny klient nie chce kojarzyć z marką. Badania transmisji światła pokazują, że zabrudzone szyby ograniczają dopływ naturalnego oświetlenia nawet o czterdzieści procent, co przekłada się wprost na wyższe rachunki za prąd w obiektach o dużej powierzchni przeszkleń. Mycie witryn sklepowych we Wrocławiu wymaga innego podejścia niż prace w zwykłym mieszkaniu. Powierzchnie wystawowe sięgają często od posadzki po podwieszany sufit, narożne witryny mają wymiary kilku metrów wysokości, a szkło zamontowane w elewacji biurowca może znajdować się dziesięć pięter nad chodnikiem. Każda z tych sytuacji wymaga innej technologii. W obiektach handlowych na poziomie ulicy zespół posługuje się ściągaczkami, mikrofibrami i teleskopami z miękką wodą demineralizowaną, która nie zostawia osadu wapiennego po wyschnięciu. Przy elewacjach szklanych wykorzystywane są techniki linowe, podnośniki koszowe lub maszty teleskopowe o zasięgu kilkunastu metrów. Pracownicy posiadają uprawnienia alpinistyczne i komplet ubezpieczeń wymaganych do pracy na wysokości.
Częstotliwość zabiegu zależy od lokalizacji i charakteru obiektu. Witryny przy ruchliwych ulicach centrum oraz lokale w sąsiedztwie placów budowy zbierają osad ze spalin i pyłu cementowego znacznie szybciej niż przeszklenia w spokojnej, willowej części miasta. Standardowe biuro wymaga pełnego mycia okien dwa lub trzy razy w roku, witryny sklepowe optymalnie obsługuje się co dwa do czterech tygodni, a duże przeszklone elewacje biurowców co jeden do dwóch miesięcy. Idealne warunki to pochmurny, suchy dzień o temperaturze między dziesięcioma a osiemnastoma stopniami Celsjusza, bez wiatru – wtedy preparat ma czas spłynąć, a szkło wysycha bez smug. Zakres prac realizowanych w ramach jednej wizyty obejmuje doczyszczanie samego szkła oraz ram, parapetów, listew aluminiowych i rolet zewnętrznych. Stolarka jest myta w pierwszej kolejności, ponieważ spływająca z niej woda i tak trafia na szybę. Stosowane preparaty są bezzapachowe i antyalergiczne, co ma znaczenie w klinikach, gabinetach kosmetycznych i obiektach gastronomicznych. Harmonogram dopasowywany jest do godzin pracy lokalu – sklepy w galeriach handlowych obsługiwane są przed otwarciem lub po zamknięciu, biura poza standardowymi godzinami pracy. Dzięki temu klienci ani najemcy nie odczuwają obecności ekipy serwisowej, a efekt prac widoczny jest od następnego poranka.