Zuzanna pochodzi z niewielkiej miejscowości pod Lubinem i jest uczennicą klasy maturalnej liceum w Polkowicach o profilu policyjnym. Na początku roku jej edukacyjne i życiowe plany zostały nagle przerwane przez poważną chorobę.
W styczniu, po wystąpieniu silnych bólów głowy i objawów neurologicznych, rozpoczęło się pilne poszukiwanie przyczyny. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało obecność dużego guza mózgu. Ze szpitala w Nowej Soli nastolatka została niezwłocznie skierowana do Szczecina na operację neurochirurgiczną. Zabieg przeprowadził zespół pod kierownictwem prof. Leszka Sagana. Następnie Zuzanna trafiła pod opiekę specjalistów Kliniki Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej uniwersyteckiej „Jedynki”.
Od momentu diagnozy dziewczyna spędziła w szpitalu – z krótkimi przerwami – blisko trzy miesiące. Leczenie obejmowało kolejne cykle chemioterapii, z których ostatni rozpoczął się bezpośrednio przed majówką, a zakończył w niedzielę.
Mimo intensywnego leczenia, rehabilitacji i ogólnego osłabienia organizmu, w poniedziałek 4 maja o godzinie 9:00 Zuzanna przystąpiła do pierwszego egzaminu maturalnego – z języka polskiego.
Jego zorganizowanie wymagało skoordynowanej współpracy szkoły macierzystej w Polkowicach oraz Zespołu Szkół Szpitalnych w Szczecinie, a także sprawnego przeprowadzenia procedur pomiędzy dwiema okręgowymi komisjami egzaminacyjnymi.
- Przygotowanie egzaminu w warunkach szpitalnych wymagało szybkiej i ścisłej współpracy wielu instytucji. Dzięki zaangażowaniu i pełnej mobilizacji stron udało się w krótkim czasie spełnić wszystkie wymagania formalne. Pierwszy raz w historii naszej szkoły stanęliśmy w obliczu takiego wyzwania. Dziś, po pierwszym dniu sprawnie przeprowadzonego egzaminu, możemy z dumą powiedzieć, że się udało” – podkreśla Justyna Krakowiak-Misiuna, dyrektor Zespołu Szkół Szpitalnych w Szczecinie.
Szczególną uwagę zwraca postawa samej maturzystki. Pomimo możliwości przystąpienia do egzaminu w rodzimej szkole, Zuzanna zdecydowała się zdawać maturę w szpitalu w odległym Szczecinie.
- To była jej świadoma decyzja. Nie chciała ryzykować sytuacji, w której ewentualne pogorszenie stanu zdrowia mogłoby wpłynąć na przebieg i przerwać egzamin innych uczniów. Wykazała się ogromną odpowiedzialnością i dojrzałością” – mówi Urszula, mama pacjentki.
Jak podkreśla dr hab. Konrad Jarosz, Dyrektor Naczelny USK nr 1 PUM, sytuacja Zuzanny jest pięknym przykładem niezwykłej determinacji młodych pacjentów:
- Każdego dnia jesteśmy świadkami ogromnej siły naszych małych podopiecznych, którzy mierzą się z poważnymi chorobami. W przypadku Zuzanny ta determinacja wyraża się nie tylko w walce o zdrowie, ale także w decyzji o przystąpieniu do egzaminu dojrzałości mimo trwającego leczenia. Cały zespół trzyma za nią kciuki.
Przed pacjentką kolejne egzaminy pisemne – matematyka oraz język angielski na poziomie podstawowym i rozszerzonym.