fot. ARIEL SZYDŁOWSKI / CHEMIK POLICE
Spotkanie od pierwszych minut było wyrównane, a obie drużyny starały się narzucić swoje warunki gry. Jako pierwsi skuteczny cios zadali jednak goście. W 23. minucie, po błędzie w defensywie Chemika, na listę strzelców wpisał się najlepszy snajper ligi Maksym Krutin, pokonując Aleksandra Sobierajskiego. Policzanie szybko ruszyli do odrabiania strat. Bliscy wyrównania byli Błażej Starzycki oraz Dominik Lis, jednak w obu przypadkach dobrze interweniował bramkarz Białych, Wasztyl. W końcu w 39. minucie gospodarze dopięli swego – po szybkim ataku Lis zagrał w pole karne, a Gabriel Flejter skutecznie wykończył akcję, doprowadzając do remisu. Do przerwy utrzymał się wynik 1:1.
Po zmianie stron początkowo więcej z gry mieli zawodnicy z Sądowa, jednak dobrze zorganizowana defensywa Chemika nie pozwoliła im ponownie objąć prowadzenia. Wraz z upływem czasu inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Decydujący moment nastąpił w 83. minucie. Wprowadzony po przerwie Bartosz Walczak wykorzystał długie podanie, wyszedł sam na sam z bramkarzem i z dużym spokojem ograł Wasztyla, wyprowadzając Chemika na prowadzenie. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Gabriel Flejter, zdobywając swoją drugą bramkę w tym spotkaniu i przypieczętowując zwycięstwo gospodarzy. Ostatecznie Chemik Police pokonał Białych Sądów 3:1, sięgając po ważne trzy punkty w starciu z wiceliderem rozgrywek.
Chemik: Sobierajski - Kurek, Majewski, Korzec, Szymczak, Mazurkiewicz(71' Figiel), Biś, Zarembski(59' Walczak), Lis, Starzycki, Flejter
tekst/fot. Ariel Szydłowski CHEMIK POLICE