Do tej pory zakup biletu w aplikacji był równoznaczny z jego skasowaniem. Od 1 lipca to się zmieni. Pasażerowie zyskają możliwość zakupu biletów "na zapas" – w domu, przed wyjściem na przystanek, czy czekając na pojazd. Kluczowy będzie jednak moment wejścia do autobusu lub tramwaju.
Po wejściu do pojazdu pasażer będzie musiał niezwłocznie aktywować posiadany bilet. Będzie to można zrobić na dwa sposoby:
Co ważne, jeśli mamy aktywny bilet czasowy i przesiadamy się do innego pojazdu, nie musimy go ponownie aktywować – pozostaje on ważny do końca swojego czasu. Zmiany nie dotyczą również biletów okresowych.
Mieszkańcy już od marca mogą zauważyć w pojazdach charakterystyczne naklejki z kodami QR i numerami bocznymi. Są one umieszczane w widocznych miejscach, m.in. nad drzwiami czy naprzeciwko wejść, aby każdy mógł się z nimi zapoznać jeszcze przed startem systemu.
Nowe zasady to również nowe narzędzia dla kontrolerów. W momencie rozpoczęcia kontroli, w danym pojeździe, możliwość zakupu i aktywacji biletów zostanie zablokowana. System zweryfikuje również, czy numer taborowy wpisany podczas aktywacji zgadza się z numerem pojazdu, w którym znajduje się pasażer. Próba oszustwa będzie natychmiast widoczna dla kontrolujących i stanie się podstawą do wystawienia opłaty dodatkowej.