Jak relacjonują druhowie, przyczyna pożaru została zarejestrowana na nagraniu wideo. W okresie okołosylwestrowym wiele mówi się o bezpiecznym korzystaniu z fajerwerków, petard i rac. Tym razem jednak zagrożenie pojawiło się mimo tego, że właściciel posesji sam nie używał środków pirotechnicznych.
Jedna z rac wystrzelonych w niebo nieszczęśliwie wpadła do rynny domu pana Grzegorza. Wysoka temperatura doprowadziła do zapalenia się materiału ociepleniowego na poddaszu. Ogień szybko rozprzestrzenił się na całą konstrukcję dachu, powodując poważne straty.
Strażacy podkreślają, że noc sylwestrowa już się zakończyła, jednak skutki nieodpowiedzialnego używania fajerwerków mogą być odczuwalne jeszcze długo po niej. – To zdarzenie powinno być dla wszystkich przypomnieniem, jak niebezpieczne mogą być środki pirotechniczne, nawet jeśli są używane przez osoby trzecie – apelują druhowie z OSP Trzebież.
Ratownicy ponownie przypominają: jeśli decydujemy się na używanie fajerwerków, róbmy to w sposób odpowiedzialny i z dala od zabudowań. Chwila zabawy nie może prowadzić do tragedii i utraty dorobku całego życia.