Podczas Wojewódzkich Działań "Alkohol i Narkotyki" funkcjonariusze z polickiej jednostki Policji zatrzymali kierowcę, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu i narkotyków. Mężczyzna miał blisko promil alkoholu w organizmie, a test narkotykowy również wykazał pozytywny wynik.
- Dzisiaj od wczesnych godzin porannych policjanci polickiej jednostki, pełniąc służbę na drodze w ramach trwających Wojewódzkich Działań Alkohol i Narkotyki ujawnili kierującego pojazdem osobowym, którego badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wynosiło blisko 1 promil. Ponadto z uwagi na jego niestandardowe zachowanie, policjanci, którzy podjęli kontrolę drogową wykonali również test na zawartość substancji działających podobnie do alkoholu, którego wynik był pozytywny. Teraz jego sprawą zajmie się Sąd - informuje sierż. Kornelia Staniszewska, oficer prasowy KPP w Policach.
W ramach prowadzonych działań funkcjonariusze ujawnili również osobę prowadzącą pojazd bez wymaganych uprawnień. Kierowca nie posiadał prawa jazdy, za co również odpowie przed sądem.
Przepisy dotyczące prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu są jednoznaczne i przewidują dotkliwe konsekwencje. Stan po użyciu alkoholu, czyli stężenie od 0,2 do 0,5 promila, traktowany jest jako wykroczenie. Grozi za nie grzywna od 2 500 do 30 000 złotych, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum pół roku oraz 15 punktów karnych.
Znacznie surowsze kary czekają na kierowców w stanie nietrzeźwości, czyli z wynikiem powyżej 0,5 promila. To już przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 2 lat oraz utratą prawa jazdy na okres od 3 do 15 lat. Za kierowanie pod wpływem narkotyków grozi natomiast kara do 3 lat więzienia.
Kierowcy, którzy prowadzą pojazd bez uprawnień, również muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Ustawodawca przewidział za to przestępstwo grzywnę, ograniczenie wolności lub karę pozbawienia wolności do 2 lat.
W określonych sytuacjach sąd może orzec przepadek samochodu. Konfiskata jest możliwa, gdy kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, był wcześniej prawomocnie skazany za jazdę po alkoholu, spowodował wypadek będąc nietrzeźwy lub pod wpływem narkotyków, albo zbiegł z miejsca wypadku.
Policja nieustannie apeluje o rozsądek i przestrzeganie przepisów. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim stwarzanie ogromnego niebezpieczeństwa dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Alkohol znacząco obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza prawidłową ocenę sytuacji na drodze. Nawet niewielka ilość alkoholu może sprawić, że kierowca stanie się zagrożeniem. Dlatego funkcjonariusze przypominają o złotej zasadzie: "Piłeś? Nie jedź!"
- Utrata prawa jazdy oznacza realne zmiany w codziennym życiu – brak możliwości dojazdu do pracy, problem z załatwianiem spraw rodzinnych, utratę zaufania pracodawcy, dlatego czasem lepiej być pasażerem z klasą niż kierowcą z zakazem - informuje sierż. Kornelia Staniszewska.