Niestety w pierwszym meczu rundy rewanżowej Chemicy przegrali na własnym boisku z Bałtykiem Koszalin 0:3.


POLUB NAS #wirtualnepolice   


Piłkarze Bałtyku wyciągnęli wnioski z przegranego dwa tygodnie temu meczu z Chemikiem. Meczu, który odebrał dzisiejszym gościom szansę na grę w grupie mistrzowskiej. Koszalinianie do spotkania podeszli zdecydowanie inaczej niż przed dwoma tygodniami, nie rzucili się do ataków a zastosowali grę niskim i średnim pressingiem. Żółtozieloni mieli więcej z gry jednak nie potrafili tego wykorzystać pod bramką Bałtyku. W 14 minucie po rzucie rożnym i strzale z główki Jasitczaka ekipa z Koszalina wyszła na prowadzenie. Chemicy rzucili się do ataków, jednak nie potrafili przebić się przez dobrze grającą obronę Bałtyku. Dodatkowo brakowało ostatniego dobrego podania. Po przerwie znowu  więcej z gry miał nasz zespół, jednak w 62 minucie po błędzie w obronie bramkę zdobył Pietrykowski i zrobiło się 0:2 dla Bałtyku. Na domiar złego od 70 minuty żółtozieloni musieli grać w 10. Czerwoną kartką ukarany został Dawid Szala. Policzanie próbowali zdobyć bramkę kontaktową. Najbliżej tego był Kuba Świder. Jednak jego strzał nie zaskoczył bramkarza Bałtyku. Wynik meczu na 0:3 w 81 minucie ustalił Forczmański.

Chemik: Brzozowski – Dąbrowski, Palej, Kosacki, Klimkowicz, Endene(75’ Korotkiewicz), Jakubiak, Świder, Midzio, Data(65’ Szala), Chyrek(80’ Konik)