W sobotnim (3.10) meczu z Pomorzaninem Toruń, Chemik Police już w 3 minucie zdobył gola, jak się okazało, na wagę zwycięstwa.


POLUB NAS #wirtualnepolice   


Po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym najprzytomniej na 5 metrze zachował się Oskar Klimkowicz i strzałem z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki rywali. Dziesięć minut później mogło być 2:0 dla naszej drużyny. Po kombinacyjnej akcji piłka trafia do Mykhailovskyy, a ten nie zastanawiając się uderzył. Niestety bramkarz Pomorzanina obronił strzał naszego pomocnika. W 32 minucie chemicy przeprowadzili akcję, po której bramkę mógł zdobyć Mateusz Jakubiak. Nasz obrońca minął dwóch zawodników Pomorzanina i oddał strzał  jednak piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek.

Po przerwie mecz się wyrównał. Zespół gości szukał swojej szansy po kombinacyjnej grze. Na szczęście tego dnia kapitalne zawody rozgrywał Patryk Brzozowski, który przy każdej niebezpiecznej sytuacji zachowywał zimną krew i pewnie bronił strzały rywali. Żółtozieloni swoich okazji szukała w grze z kontry i dwukrotnie była bliska podwyższenia rezultatu. Jednak swoich szans nie wykorzystali Bartosz Białek i Ilia Mykhailovskyy. Najbardziej szkoda sytuacji Białka, który mając przed sobą tylko golkipera Pomorzanina trafił prosto w niego. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i nasza drużyna mogła cieszyć się z pierwszych trzech punktów w tym sezonie. W następnej kolejce Chemik zmierzy się na wyjeździe z Bałtykiem Gdynia.

Chemik: Brzozowski – Klimkowicz, Siluk, Telicki, Jakubiak, Ława, Mykhailovskyy, Świder(70’ Kowalczyk D.), Jałoszyński, Szala(67’ Białek), Midzio

Bramki:

1:0 – 3 min Oskar Klimkowicz

Widzów: 350



Podziel się informacją ze znajomymi:



#wirtualnepolice - Pozostałe informacje sportowe