Płyną kajakami przez całą Polskę. Wyruszyli z Przemyśla aby dotrzeć do Jeziora Jamno blisko Iwięcina gdzie mieszkają. Chcą zwrócić uwagę na problemy osób niepełnosprawnych na rynku pracy.


POLUB NAS #wirtualnepolice   


Mariusz Zimnowłocki jest osobą niesłyszącą, przemierza Polskę wspólnie z ojcem Włodzimierzem  i Wiesławem Hołozubcem ze Słupska. Wczoraj na polickiej "Mijance" spotkali się z burmistrzem Polic Władysławem Diakunem i Aleksandrem Dobą.

Mariusz Zimnowłocki, chociaż nie słyszy i nie widzi na jedno oko, jest osobą w pełni samodzielną. 14 lat szukał pracy. Znalazł ją dopiero, gdy ogłosił swój plan „Wyprawy dla przyszłości”. Obecnie pracuje jako monter urządzeń elektrycznych.

Chociaż sam już znalazł pracę, to postanowił nie rezygnować z wyprawy.

- Nie uważam się za osobę niepełnosprawną. Ja po prostu nie słyszę. Chcę przepłynąć nasz kraj, żeby udowodnić, że jestem taki, jak inni – powiedział Głosowi Koszalińskiemu Mariusz Zimnowłocki.

Mariusz jest zawodnikiem Szczecińskiego Klubu Sportowego Głuchych Korona w Szczecinie.