Rząd wprowadza kolejne obostrzenia potrzebne, aby zapanować nad rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Jest wzrost zachorowań. Niezbędne są więc kolejne ograniczenia.


POLUB NAS #wirtualnepolice   


- Dzisiaj będziemy przedstawiać z panem ministrem kolejne obostrzenia, które będą ograniczać rozprzestrzenianie się wirusa. Koronawirus pokazał, że siła gospodarcza państw to za mało. Robimy to dla ochrony życia Polaków – mówił na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

Zalecenia ekspertów są takie, aby wprowadzać kolejne restrykcje.

- Wdrażamy ograniczenia w przemieszczaniu się. To bardzo trudna faza - ograniczenia dotyczą każdego z nas. Ta decyzja jest niezbędna, by maksymalnie ograniczyć naszą aktywność. Wszystkie sprawy poza niezbędnymi odłóżmy na później - mówił premier Mateusz Morawiecki.

Do 11 kwietnia włącznie nie będzie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi. Obostrzenie nie dotyczy więc:

  • dojazdu do pracy. Jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy gospodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością.
  • wolontariatu. Jeśli działasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności.
  • załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa.

Ważne! Przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóch osób. Obostrzenie to nie dotyczy rodzin.

- Ograniczamy wychodzenie z domu do wyjść do pracy, sklepu czy wyjść w związku z zaspokajaniem niezbędnych potrzeb.Bądźmy rozsądni i uratujmy swoje zdrowie i życie. Ograniczmy nasze wyjścia do minimum. Bardzo proszę zostańmy w domu. #ZostańWDomu – mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Ograniczenia dotyczą również komunikacji miejskiej.

- Wprowadzimy również ograniczenia dotyczące komunikacji publicznej - dopuszczalna liczba pasażerów to miejsca siedzące podzielone przez dwa. Nie może być tłoku, musi być dystans. Zostawmy te środki dla osób, które muszą udać się do zakładu pracy czy do sklepu – mówi premier.

Środki publicznego transportu zbiorowego nadal działają. Jednak w autobusie, tramwaju lub metrze tylko połowa miejsc siedzących może być zajęta. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób.

Całkowity zakaz zgromadzeń – chyba że z najbliższymi

-  Musimy dalej ograniczać zgromadzenia - do absolutnego minimum. Zakaz kontaktowania się bliskiego z osobami, zakaz zgromadzeń, nie oznacza tego, że można kontaktować się przez internet - wykorzystujmy do tego środki komunikacji elektronicznej – mówił M. Morawiecki.

Nowe przepisy zakazują wszelkich zgromadzeń, spotkań, imprez czy zebrań. Będzie można się jednak spotykać z członkami najbliższej rodziny, a także z osobami, z którymi pozostajesz w stałym pożyciu.

W mszy lub innym obrzędzie religijnym nie będzie mogło uczestniczyć jednocześnie więcej niż 5 osób – wyłączając z tego osoby sprawujące posługę.

Ograniczenia co do liczby osób nie dotyczą zakładów pracy. Należy jednak stosować w nich szczególnie ostre zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego w zakresie zachowania odległości pracowników, środków dezynfekcji.

Podjęte działania dają szansą na szybki powrót do normalności.

- Jestem przekonany, że za kilka tygodni będziemy mogli w nowej dyscyplinie sanitarnej wrócić do życia zawodowego, które pozwoli na odrodzenie się gospodarki. Walka z wirusem to nie pojedynek, który możemy zaplanować krok po kroku, ale staramy się to robić – mówił premier. - Analizujemy wszystkie najważniejsze przypadki. Codziennie modyfikujemy propozycje, analizujemy propozycję, dobieramy najlepsze narzędzia do bieżącej sytuacji. Nie można spocząć na laurach.