reklama

- Dzisiaj w Sejmie mamy do czynienia z próbą finalnego demontażu polskiego systemu edukacji. Dlatego stajemy tu dziś przed Państwem – my, nauczyciele, ale też rodzice i uczniowie - żeby ogłosić wspólną decyzję co do kolejnych kroków – czytamy w oświadczeniu Sławomira Broniarza na profilu FB ZNP.


POLUB NAS #wirtualnepolice   


Od soboty, 27 kwietnia ZNP zawiesza ogólnopolski strajk. Zawiesza, ale nie kończy.

- Powiem więcej: od dzisiaj wchodzimy w nowy, znacznie ważniejszy etap. Jesteśmy bowiem w połowie drogi. Dlatego dzisiaj nie podpisujemy tego, co podpisała Solidarność, torpedując negocjacje z rządem – napisał w oświadczeniu Sławomir Broniarz. - Żądamy natomiast usystematyzowanej i osadzonej w krótkim czasie rozmowy o pakiecie odbudowy systemu edukacji na miarę XXI wieku i odpowiedniego rozwoju dzieci i młodzieży.

- Prawda jest taka, że strajk mógłby być prowadzony dalej. Prawda jest taka, że strajk trwałby w czasie matur. I nie zdołalibyście, Panie Premierze Morawiecki, rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nauczycieli, zaryzykowalibyście dobro uczniów, skazalibyście ich na ten stres. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności – dlatego bierzemy ją my. Nauczyciele i rodzice. I dlatego, w porozumieniu z samymi uczniami, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku – oświadczył S. Broniarz. - Panie Premierze Morawiecki, dajemy Panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania. My swoje przedstawiamy jako rozwiązanie całościowe. Stoję tu dziś naprzeciwko Pana nie ja, jeden związkowiec. Nie jeden związek zawodowy. Ale miliony ludzi. Rodzice, uczniowie i nauczyciele. I nie poddamy się. To nie jest żaden partyjny konflikt, jakich rozgrywacie dziesiątki. To nie jest konflikt PiS czy PO, Jarosława Kaczyńskiego czy Grzegorza Schetyny. Nie zakopiecie go w partyjnych przepychankach i medialnej rozgrywce. To sprawa milionów Polaków. Nie damy się podzielić.

Jeśli będzie trzeba, staniemy razem jesienią przed Pana Kancelarią, wszyscy. Setki tysięcy nauczycieli, pielęgniarek, rodziców, uczniów, pacjentów, opiekunów niepełnosprawnych, kobiet i mężczyzn. My, ludzie. Wszystkich nas nie zlekceważycie – czytamy w o oświadczeniu. - Z całą stanowczością chcę podkreślić: niczego dziś nie podpisujemy. Nie składamy broni. Nie przystąpimy też do fasadowych negocjacji organizowanych przez rząd.

Wedle Sławomira Broniarza – dzisiaj zamyka się pierwszy etap. Na ten moment udało się wynegocjować:

  • 10 proc. podwyżki od września
  • skrócenie awansu zawodowego z 15 do 10 lat
  • uwolnienie dodatku stażowego (administracja i obsługa) – skutkuje wzrostem pensji
  • wprowadziliśmy do debaty publicznej sprawę zarobków nauczycieli i innych pracowników szkół i przedszkoli.

W ocenie S. Broniarza to jednak nie rozwiązuje najpoważniejszych problemów, przekładających się na dobro uczniów: czasu dla nich, podstawy programowej, utrzymania w zawodzie najlepszych. Dzisiaj rozpoczynają się prace w ramach drugiego etapu, czyli m.in. zorganizowanie okrągłego stołu edukacji, promocję programu „Szkoła na szóstkę”, która będzie elementem szerszego pakietu wrześniowego wypracowanego z naszymi partnerami.

Program „Szkoła na szóstkę” to:

  • wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB
  • odchudzenie podstaw programowych (w tym lekki tornister )
  • kształcenie umiejętności zamiast nauki pamięciowej
  • zmniejszenie biurokracji w szkołach
  • zwiększenie autonomii szkół i nauczycieli
  • wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty

- Dziś zawieszamy strajk, ale walka trwa i będzie trwała do skutku. Panie Premierze Morawiecki, siadamy do pracy, radzę zrobić to samo. Proszę być gotowym na wrzesień – napisał S. Broniarz.

fot. kadr transmisji na żywo na profilu FB ZNP