reklama

Prawie 2,5 promila alkoholu miał w organizmie młody mężczyzna, który wjechał samochodem do przydrożnego rowu. Jak się później tłumaczył, jechał do sklepu po alkohol, ale stracił panowanie nad pojazdem. 25-letni mieszkaniec gminy Kołbaskowo stracił prawo jazdy, a za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

 POLUB NAS #wirtualnepolice

Wieczorem 2 lutego Dyżurny Komisariatu Policji w Mierzynie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Stobno. Na miejscu policjanci drogówki zastali zgłaszającego – funkcjonariusza Krajowej Administracji Skarbowej, oraz pojazd marki Fiat Seicento, który stał częściowo na poboczu, a częściowo w przydrożnym rowie. Zgłaszający wyczuł od młodego mężczyzny alkohol. Wziął od niego dokumenty i posadził w swoim samochodzie, oczekując na przyjazd patrolu. Po sprawdzeniu jego stanu trzeźwości przez funkcjonariuszy okazało się, że w organizmie ma prawie 2,5 promila alkoholu. Jak sam oświadczył mundurowym – pił alkohol na imprezie i chciał tylko podjechać do sklepu po więcej trunków. Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierującemu, a kolejne konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego zachowania poniesie przed sądem. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

źródło: Komenda Powiatowa Policji w Policach / sierż. sztab. Katarzyna Leśnicka