Tłusty czwartek – w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed Wielkim Postem, znany także jako zapusty. Tradycja jedzenia pączków w Polsce pojawiła się w XVI w. Powszechne jest przekonanie, że idealny pączek jest puszysty i jednocześnie lekko zapadnięty, a jasna obwódka dookoła ma świadczyć o tym, że ciasto smażone było na świeżym tłuszczu. 


POLUB NAS #wirtualnepolice   


Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się. Prawdziwe oblężenie w tym dniu przeżywają cukiernie. Bo jak w tłusty czwartek nie zjeść pączka. Najpopularniejsze potrawy w tym dniu to pączki i faworki, zwane również w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Dawniej objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem.

Wg wyliczeń  Banku BNP Paribas tego dnia spożywamy przeciętnie około 100 milionów pączków, czyli na jednego mieszkańca Polski przypada 2,5 pączka. Przy założeniu, że przeciętny pączek waży ok. 70 gramów, 20 lutego br. zjemy  7 tysięcy ton pączków. Do przygotowania odpowiedniej ilości ciasta drożdżowego, w piekarniach, cukierniach i domach zostanie zużyte łącznie ok. 2,5 tysiąca ton mąki pszennej, 500 ton cukru, 500 ton masła, 1,3 mln litrów mleka oraz około 25 mln sztuk jaj.

źródło: bnpparibas.pl



Podziel się informacją ze znajomymi:



#wirtualnepolice - Warto przeczytać - pozostałe artykuły