Policjanci w ciągu jednego dnia ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o podpalenie wiat śmietnikowych. Ogień zajął nie tylko kosze na odpady, ale również stojące obok nich samochody. Mężczyzna usłyszał zarzuty i najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Podejrzanemu grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.


POLUB NAS #wirtualnepolice   


Do zdarzenia doszło nad ranem 9 lipca. Policjanci otrzymali łącznie 3 zgłoszenia o pożarach do których doszło w miejscowości Warzymice przy ul. Dębowej i Irysowej. Na szczęście nikt nie został poszkodowany, jednak doszło do sporych strat w mieniu. Uszkodzone zostały wiaty śmietnikowe oraz cztery samochody osobowe zaparkowane tuż obok, na które rozprzestrzenił się ogień.

- Szybko okazało się, że prawdopodobną przyczyna pożaru było podpalenie. Praca operacyjna polickich i mierzyńskich funkcjonariuszy, ale również zabezpieczony monitoring, wykazały, że sprawcą jest prawdopodobnie znany już policjantom mieszkaniec naszego powiatu – informuje oficer prasowy KPP w Policach mł.asp. Katarzyna Leśnicka.

Tego samego dnia w godzinach popołudniowych funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali na terenie Szczecina 45-latka. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Grozić mu może jednak o wiele wyższa kara. Za zniszczenie mienia kodeks karny przewiduje nawet do 5 lat pozbawienia wolności.