Zostały już ostatnie bilety na III Bal Charytatywny Stowarzyszenia My w Gminie Dobra, który odbędzie się 2 marca 2019 r. Hotelu-Restauracji SENS w Lubieszynie. W tym roku będą zbierane pieniadze dla 13-letniej Mai Wójcik z Bezrzecza, zmagającej się z padaczką lekooporną.

Bal organizowany jest przez Stowarzyszenie My w Gminie Dobra przy wsparciu m.in. Hotelu-Restauracji "Sens" w Lubieszynie, samorządów, firm i osób prywatnych.

- Przychodzi każdego dnia i atakuje moją Maję. Czasami 2 razy dziennie, a czasami 8… Nie zna litości i nikt na razie nie potrafi jej powstrzymać. Od wielu lat rujnuje zdrowie córki, odbierając jej beztroskę dzieciństwa. Padaczka lekooporna - przeciwnik szalenie trudny i piekielnie niebezpieczny. Jedyną szansą na wygraną w tej nierównej walce jest leczenie w niemieckiej klinice Schön Klinik Vogtareuth - mówi Magdalena Wójcik mama Mai. - Majka urodziła się zdrowa o czasie. Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w drugim miesiącu życia. Bezpośrednio po podaniu szczepionki. Jednak przeprowadzone wkrótce badania i obserwacje nie przyniosły żadnych niepokojących wieści. Cały czas jednak z Majką coś się działo. Tylko nikt nie potrafił mi wytłumaczyć co… Kiedy miała 4 latka usłyszeliśmy pierwszą sensowniejszą diagnozę - padaczka i torbiel pajęczynówki. Zaczęły się nasze pielgrzymki po lekarzach. Zwiedziliśmy pół Polski, poznaliśmy dziesiątki specjalistów, jednak nie odkryto żadnego źródła i przyczyny napadów.

W wieku 6 lat Maja przeszła operację mózgu polegającą na częściowym usunięciu torbieli pajęczynówki, która została wskazana jako główny podejrzany, lecz operacja nie przyniosła poprawy, a wręcz nastąpiło pogorszenie.

- Najsilniejsze ataki nastąpiły kiedy poszła do szkoły. Traciła świadomość, kilkukrotnie przyjeżdżało po nią pogotowie, lekarze przez godzinę nie potrafili przerwać ataku. Od tamtej pory towarzyszy nam strach, którego nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji poznać. Paraliżujący, kradnący sen i spokój… Choroba dręczy, torturuje nasze dziecko i nikt nie potrafi jej pomóc…

Rodzice szukając ratunku trafili na lekarza z Warszawy, który jasno powiedział, że pomoc w takim przypadku (praktycznie niezdiagnozowanym przez lata) można znaleźć jedynie poza granicami kraju i skierował ich do kliniki w niemieckim Vogtareuth, specjalizującej się w leczeniu operacyjnym padaczki.

- Byliśmy już w Niemczech na pierwszych badaniach i tamtejsi specjaliści wykryli dysplazję płata skroniowego - coś, czego w Polsce w ogóle nie dostrzeżono. Przed nami kolejna wizyta, podczas której wykonane zostanie 7-dniowe badanie EEG, mające na celu dokładną lokalizację ogniska padaczkowego. Jeśli je znajdą - w następnym etapie leczenia nastąpi operacja i uwolnienie z więzów choroby. Niestety diagnostyka przedoperacyjna to koszt 38 tysięcy euro. Ogromna kwota, której w żaden sposób nie jesteśmy w stanie samodzielnie zapłacić. Dlatego w imieniu córki - prosimy o pomoc. Jeszcze nigdy do tej pory nie byliśmy tak blisko wyleczenia Majki. Klinika w Niemczech otworzyła przed nami drzwi z napisem “Nadzieja”. Musimy zrobić wszystko, żeby przez nie wejść. Prosimy, bądźcie z nami i pomóżcie sfinansować badania naszej córki. Pomóżcie uratować jej dzieciństwo… - mówi mama Mai

Dochód z cegiełek i licytacji podczas Balu zasili konto Mai.

Organizatorzy gwarantują świetna zabawę, dobra muzykę i wyjątkowe Menu Szefa Kuchni.
Wszystkich informacji i rezerwacji udzielają: Magdalena Zagrodzka tel. 511 28 66 64, Katarzyna Ciurzyńska tel. 510 065 146

Cegiełki w cenie 150 zł za osobę (napoje procentowe we własnym zakresie).

Patronem medialnym III Balu Charytatywnego „Dla Mai Wójcik” jest portal Wirtualne Police – police24.pl.

ZAPRASZAMY

2 marca, godzina 19.00

Hotel Sens w Lubieszynie

150 zł od osoby